Nie widzisz przeszkód? Zobacz je i pokonaj! Kilka słów o biegach z przeszkodami

Bieganie jest modne, jedni biegają bo lubią, a drudzy, bo ci pierwsi biegają. Sztafety, traile, maratony, półmaratony i biegi z przeszkodami zyskują coraz większą popularność, co przekłada się na pękające w szwach listy startowe. Miłośnicy wysiłku fizycznego wyjeżdżają w różne miejsca świata, płacą przy tym niemałe pieniądze po to, aby móc poskakać po ściankach, wykąpać się w błocie, sprawdzić swój charakter w nieludzkich czasem warunkach i w końcu z uśmiechem doczołgać do mety. Co takiego ekscytującego jest w biegach z przeszkodami? Jak przygotować się do pierwszego startu? Jak poradzić sobie z problemami fizjologicznymi  na trasie oraz czy bieganie jest rentowne? Wątpliwości rozwieje Rafał Mantycki – zawodnik OCR, uczestnik Mistrzostw Świata oraz Mistrzostw Polski w biegach z przeszkodami, medalista, sportowiec, człowiek z pasją.

Jako, że zaczynam swoją przygodę z bieganiem postanowiłam pogadać z Rafałem m.in. o tym, jak się przygotować do startu, czego możemy się spodziewać podczas biegu, co jeść żeby nie dopadły nas dolegliwości żołądkowe na trasie oraz jak radzić sobie z lękiem wysokości na przeszkodach. Zaczynamy!

FB_IMG_1564162233417
Biegun Totalny – Najdłuższy dystans OCR Rafała Mantyckiego : 43 km – 7 godz. 14 min. 53 sek. –     4 miejsce

Jak wyglądały Twoje początki w biegach z przeszkodami? 

Mój pierwszy bieg OCR to Runmageddon w Warszawie, maj 2017. Siedziałem w domu, w piątkowe popołudnie z żoną, szukaliśmy pomysłu co będziemy robić w weekend. Grzebanie w necie, i reklama Runmageddon 😉 Szybki zapis i dzień później biegnę formułę Classic. Poleciałem w Open, bo nie wiedziałem co i jak, to był jeden z dwóch startów w Open, reszta to Elite (drugi start w Open to Runmageddon Poznań, za późno się zapisałem i nie było już opcji Elite). W Warszawie, choć biegałem w Open, to sam pokonałem wszystkie przeszkody (nigdy nie miałem z nimi większych problemów), biegowo była masakra, ćwiczyłem wtedy na siłowni i łapałem masę, prawie 80 kg, teraz  waga startowa to około 68 😉.

Dlaczego właśnie OCR?

OCR dlatego, że jest bardzo wszechstronny, zawody mają fajny klimat, są super ludzie i nie jest nudno jak na biegach asfaltowych (też ich trochę przebiegłem).

Które ze swoich osiągnięć uważasz za najważniejsze?

Najważniejsze jak dla każdego sportowca są imprezy mistrzowskie. Dla mnie też tak jest. Są to Mistrzostwa Polski, 2x Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata. Sam udział w imprezie takiej rangi jest mega wyróżnieniem.

Czy da się wyżyć z biegania? 

Sam jeszcze na bieganiu nie zarabiam, muszę normalnie pracować i wciskać całe przygotowania i starty w codzienne obowiązki. Wiem jednak, że są zawodnicy w Polsce żyjący po części z biegania OCR. Moim sponsorem głównym jest ,,Biuro Ochrony Businessu Rafał Jakubczyk ” wspierająca mnie bardzo mocno finansowo, Get Gym i CrossFit Z16 to partnerzy treningowi gdzie mogę się sportowo rozwijać. Póki co pod względem pozyskiwania sponsorów to można powiedzieć że raczkuję 😉 dopiero ten rok przynosi jakieś efekty.

Jak wygląda Twój tydzień treningowy? 

Tydzień treningowy zależny jest od tego kiedy i jaki jest start. O dietę dba Michał Zajko właściciel i trener CrossFit Z16, biegowo prowadzi mnie Piotr Łobodziński Towerrunner wielokrotny mistrz świata w biegach po schodach. Przeszkodowo ogarniam sam. Treningi są minimum 4 aż do 7 w tygodniu.

FB_IMG_1564307484224
Mistrzostwa Świata w Londynie 2018 r.

Jak wygląda Twój dzień przed startem? 

Dzień przed startem to mały rozruch biegowy 5 km i parę rytmów. Intensywne ładowanie węgli i nawadnianie. Reszta dnia to jak najwięcej odpoczynku.

Czy w Twojej diecie jest miejsce na słodycze?

Miejsca nie ma😉 ale bardzo często się wkradają.

Jak planujesz swoje starty? 

W tym roku większego planu nie było, wybrałem te atrakcyjne i ciekawe. Plus, w ciągu roku, jak coś się trafi – a termin jest wolny – to jadę. Plan na przyszły rok jest inny, wybiorę kilka, aby ciągle starty nie zaburzały treningów.

FB_IMG_1563002098339-01
Mistrzostwa Europy w Gdyni 2019 r.

Co zrobić, kiedy podczas biegu czujesz, że nogi odmawiają posłuszeństwa?

Jeśli nie czujesz tego uczucia to oznaka, że nie dałaś z siebie tyle, ile trzeba. Mam to prawie co start, uciekam myślami od tego skupiając się na czym innym. Od bolących nóg gorsze są rozwalone ręce na przeszkodach, na których brakuje części skory. Wtedy zaczyna się prawdziwa walka z głową, aby dała radę znieść wielki ból przy kolejnej próbie pokonania przeszkody.

Czy podczas biegu odczułeś kiedyś konieczność skorzystania z wc? Jeśli tak, jak sobie z tym poradziłeś?

Staje koło drzewa i robię siku. Dwójki mi się nie zdążyło, jeśli czuję przed biegiem, że jest coś nie tak, to biorę Stopperan 🤪

No, ale później musisz gonić resztę. Nie obawiasz się, że przez fizjologię przegrasz?

Jeszcze nie zdążyło mi się żeby się zachciało podczas krótkiego wyścigu, a na długich te kilka sekund da się odrobić.

Które z przeszkód sztucznych uważasz za najtrudniejsze?

Invictus z biegu Runaway, Fatality z biegu Barbarian Race.

FB_IMG_1564307498288
Mistrzostwa Świata w Londynie 2018 r.

Jak poradzić sobie z lękiem wysokości na przeszkodach?

Nie mam pojęcia, ja go nie mam 😉

Siła czy technika? Co tak naprawdę liczy się najbardziej w OCR?

Myślę że jedno i drugie. Technika pozwoli zaoszczędzić nam wiele sił, ale nie wystarczy aby przejść najcięższe z przeszkód

Każde zawody są inne, różnią się nie tylko dystansem, ilością przeszkód, ale przede wszystkim charakterem, poziomem i rangą. Które z nich uważasz za wartościowe, a których nie poleciłbyś? Jakie jest Twoje najgorsze i najlepsze wspomnienie ze startu.

Każde zawody mają pewne plusy i minusy. Polecałbym jednak te bardziej znane i rozwinięte marki biegów. Organizacja ich jest na wysokim poziomie. Najgorzej nie lubię jak z winy niedbalstwa organizatora cały wysiłek włożony w przygotowanie i start jest przekreślany. Nie chcę podawać nazw biegów tych, które polecam ani tych, które odradzam, bo nie chce, aby ktoś mi coś później zarzucił. Wiele info na temat organizacji można znaleźć w postach na moim Instagramie.

rrem
Mistrzostwa Europy w Gdyni 2019

Czy każdy bez doświadczenia może pobiec w takim biegu? Co powiesz takim amatorom jak ja, którzy chcieliby zacząć swoją przygodę z OCR?

Nie bójcie się zacząć. Co do treningów to radzę zacząć w jakiejś grupie treningowej bądź pod okiem trenera. Na pewno trzeba pobiegać, bo jak sama nazwa wskazuje są to biegi przeszkodowe 😉 wiele osób o tym zapomina i zniechęca się później. Na chwilę obecną co do ubrań mamy całą gamę firm robiących ciuchy do OCR, jest w czym wybierać. Zaczynając przygodę ubieramy coś co nie chłonie wody i to czego nam nie szkoda. Buty obowiązkowo z dobrym bieżnikiem. Jak ktoś chce więcej info niech pisze priv zawsze pomogę.

Jakie są Twoje dalsze sportowe plany?

Plany?? Na pewno Mistrzostwa Polski i kilka innych startów i najważniejszy start tego sezonu Mistrzostwa Świata, gdzie zamierzam dać z siebie wszystko. Co dalej to czas pokaże.

Kiedy i gdzie lecisz na Mistrzostwa Świata?

11-13 października do Londynu.

Dzięki za rozmowę i do zobaczenia na trasie. 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: