Mleczna, gorzka, kuwertura, z bakaliami czy biała? Która, dla kogo i kiedy.

Tutaj część I o diecie czekoladowej, a tutaj część II.

Halo halo moi drodzy startujemy od razu z tematem przewodnim. Jak to jest z tymi czekoladami i czy każdą brązową tabliczkę w kolorowym papierku możemy nazwać czekoladą? Zaczynamy.

Moim celem było zebranie danych dotyczących składu jak największej liczby czekolad. Mam nadzieję, że poniższe zbiory będą sukcesywnie rozrastać się, o co i Was proszę. Jeśli spotkacie na sklepowej półce inną czekoladę niż zaprezentowane poniżej bardzo proszę o udostępnienie fotki w komentarzu. W ten sposób utworzymy nasz własny atlas czekolad w kilku kategoriach: z orzechami, gorzkie, mleczne, nadziewane, z bakaliami oraz białe. Przekonałam się, że produkty należące do tej samej grupy np. czekolad mlecznych będą się od siebie różnić – wagą, ceną oraz składem, choć nie zawsze jakość znajdzie swoje odzwierciedlenie w cenie 😉

20180213_160441

Wiemy jaki powinien być skład odżywczy w czekoladach wysokiej jakości, a jak jest w przypadku ogólnodostępnych brązowych tabliczek? Sprawdźmy to. Dzisiaj czekolady z orzechami, czy znajdziemy w nich emulgatory czy może naturalną lecytynę, ile masy kakaowej i ile orzechów i czym różnią się te made in dyskont od znanych marek?

I. Czekolady z orzechami

Na początek moja ulubiona czekolada „z okienkiem” 

12

Witaj panienko, otwórz okienko i co my w tym okienku mamy… Orzechy laskowe – 23%, miazga kakaowa, masa kakaowa w czekoladzie mlecznej minimum 25%, oprócz tłuszczu kakaowego zawiera tłuszcz roślinny – w tym palmowy!!! Nigdy wcześniej tak szczegółowo nie zwracałam uwagi na skład nussa, zniewalał mnie swoim smakiem, ale jak wiadomo, co dobrze smakuje nie zawsze jest zdrowe :/ Tłuszcz palmowy jest jednym z najgorszych. Z kolei kakaowy zawiera bogactwo cennych witamin, ale niestety jego zastępowanie tłuszczem roślinnym jest już dozwolone przez Unię Europejską (!!) Obniża to koszty produkcji czekolady, ale moim zdaniem znacząco wpływa na jakość takiego wyrobu. W 100 gramach znalazło się 36 gramów tłuszczów (w tym 14 g nasycone), 48 g węglowodanów (niemalże całość wypełnia cukier),  3,9 g białka, 7,8 błonnika a przy tym 560 kcal.

Czekolada z całymi orzeszkami ziemnymi i karmelem 

1011

Oooo moi drodzy, ta czekolada smakiem zniewala. Z każdą jej kolejną kostką czuję, że przenoszę się w krainę rozkoszy zmysłowych. Aż się chce długo i powoli przeżuwać i ten rewelacyjny smak jest minusem, gdyż czekoladka bardzo szybko znika 😀 Wystarczy jedna partyjka w Heroesa, a później patrzę zakłopotana raz na swój brzuch, a raz na pusty papierek i zastanawiam się, kiedy to się stało i czy grając z komputerem nie podebrał mi on w przerwie kilku paseczków… Ale rzeczywistość, która rozmyła się jest okrutna i przybrała konkretnych kształtów… Jeśli by tak dalej poszło 30 tam i z powrotem murowane 😀 Kochani, ale muszę szczerze przyznać, że mimo wybornego smaku skład nie rzuca na kolana. Zaledwie 11 % orzeszków ziemnych skąpanych w 10 % karmelu, jest jeszcze nadzienie z orzeszków ziemnych 22%, kawałki orzeszków ziemnych 1%, jakieś chrupki ryżowe, olej palmowy, tłuszcz kakaowy, emulgatory, glicerol, pasta z orzeszków ziemnych, sól i aromaty.

Belgijska czekolada mleczna z całymi orzechami laskowymi

 

W belgijskiej jest trochę więcej orzechów, bo o 2 % więcej niż w nussie, czyli jakieś pół orzeszka 🙂 Pojawia się też w składzie 18% mleka w proszku, no i 30% masy kakaowej, czyli o 5% więcej niż w mojej ulubionej. Kaloryczność obu jest porównywalna – 575 kcal, 39 g tłuszczów – w tym ponad połowa nasycone… (bo przy większej ilości masy kakaowej wyższy jest poziom tłuszczu), 43 g węglowodanów, w całości (42%) są to cukry…), białko 9.5 g, i 0,2 g soli. Ale uwaga tabliczka tej czekolady waży 200g więc jeśli macie zamiar skonsumować całą tabliczkę wartości mnożymy x2 🙂

Biedronkowa wersja nussssa 

5

 

Dyskont oferuje czekoladożercom dwie wersje czekolady z okienkiem – mleczną i gorzką. Ciekawi mnie rodzaj kakao (masa kakaowa 60%), który wykorzystano do produkcji czekolady gorzkiej… Zobaczcie, że poziom tłuszczu w dobrej jakości czekoladzie powinien być nieznacznie, ale wyższy niż w czekoladzie mlecznej, podobnie liczba węglowodanów. A już z pewnością o wiele wyższy niż w prezentowanej gorzkiej czekoladzie, czyżby zatem kakao zostało zastąpione jakimś tłuszczem roślinnym gorszej jakości, dzięki czemu cena jest niższa niż oryginalnego nussa? Skład mlecznej czekolady jest bardzo zbliżony do powyższej belgijskiej, producent zapewnia jednak o wyższym o 2 procent użyciu zarówno masy kakaowej, jak i orzechów (to o 4% więcej orzeszków niż w nussie).

Czekolada z całymi orzechami laskowymi Fin Carre

 

Patrzę i nie dowierzam, ponieważ w zasadzie jej skład jest bardzo podobny do tej z firmy Magnetic (obie dostępne w tym samym sklepie…). Poziom masy kakaowej nie odbiega od wyznaczonych minimalnych norm, oczywiście znajdziemy orzeszki – całe 27%, jak również miazgę orzechową, serwatkę z mleka i inne składniki. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę unikać sytuacji, w których mam w ustach kalejdoskop składników, po co mi rzesza pomocników i ulepszaczy. Czekolada sama w sobie ma być pyszna, a im mniej masy kakaowej tym więcej mleka i cukru, więc jeśli gdzieś jeszcze między nimi producent znajduje miejsce na jakieś miazgi orzechowe i serwatki z mleka odbywa się to kosztem innych cennych składników. Takie jest moje zdanie.

Czekolada mleczna z orzechami pistacjowymi premium

 

Uwaga czekolada z pistacjami, których jest… 4% :/ a karmelizowanych orzeszków laskowych – 20%, masy kakaowej standardowo 32 % czyli tak, jak przewidują normy unijne. Bardzo dużo cukru, emulgatory, syrop cukrowy i tłuszcz palmowy… Oceńcie sami.

Czekolada mleczna z orzechami laskowymi

 

W ostatniej czekoladzie nie znajdziemy całych orzechów, a jedynie kawałki – tylko 13%, nic o ilości użytego mleka proszku, masy kakaowej mamy min. 30% i z proporcji to tyle, a co tworzy resztę? Cieszy fakt użycia zamiast tłuszczów roślinnych tłuszczu mlecznego, kakaowego i miazgi kakaowej.

Podsumowanie

  Nuss Milka belgijska Biedronkowy

nuss gorzki

Biedronkowy

nuss mleczny

Masa kakaowa Min. 25% ? Min. 30% Min. 60% Min. 32%
Orzechy 23% ziemne 11%, nadzienie z ziemnych 22%, kawałki 1 %, 25% 27% 27%
Tłuszcz 36 g (14g nasycone) 33 g (16 g) 39 g (20g) 39 g (17 g) 40 g (17 g)
Węgle 48 g (47 g) 51 g 43 g (42g) 31 g (27 g) 40 (39)
Białko 7,8 g ? 9,5 g 8,2 g 7,7 g
kcal 560 544 575 532 556
Tłuszcz roślinny palmowy, shea palmowy brak inf brak inf brak inf
Emulgatory lecytyna sojowa i słonecznikowa lecytyna sojowa, E476, lecytyna słonecznikowa, E471, substancja utrzymująca wilgoć glicerol, Lecytyny z soi Lecytyny z soi Lecytyny z soi
  Fin Carre Czekolada premium

z pistacjami

Z orzechami laskowymi
Masa kakaowa Min. 32% Min. 32% Min. 30%
Orzechy 27% 4% pistacje

20% laskowe

13%
Tłuszcz 33 g (20 g) 35 g (18g)
Węgle 51 g (50 g) 49 g (48 g)
Białko 6,2 g 6,1 g
kcal 535 544
Tłuszcz roślinny brak inf tłuszcz palmowy brak inf
Emulgatory Lecytyny ze słonecznika Lecytyny z soi Lecytyny z soi

Lecytyny w znacznej części składają się z kwasów tłuszczowych i są pochodzenia roślinnego więc są naturalne 🙂 Wiadomo, że są one dostępne w większości produktów spożywczych i nie są uznane za substancje szkodliwe. Ale uwaga, gdyż producenci nie umieszczają informacji z jakiej soi pozyskano lecytynę, czy z modyfikowanej genetycznie czy też nie…

E476 (polirycynooleinian poliglicerolu) – buuuu…. 😦 ostrożnie z nim, podobno w niewielkich ilościach nie jest groźny, ale ale skąd wiemy ile E spożywamy w czekoladzie, jak i innych produktach? Moim zdaniem lepiej wybierać czekolady z lecytyną, bo jest naturalna, a E wiadomo uważam, że trzeba go unikać. Niby ma poprawiać konsystencję czekolady, tylko zastanówmy się kosztem czego…? Mówcie co chcecie, ale E476 jest związkiem chemicznym powstałym z oleju rycynowego i poliglicerolu…(!) Wniosek jest prosty im więcej stabilizatorów i wspomagaczy tym mniej kakao, czyli cennego dla nas konsumentów surowca, dla nas cennego = droższego dla producenta. To może tłumaczyć, dlaczego we wspomnianej czekoladzie Milce brak informacji o procencie użytej do produkcji masy kakaowej. Proste. Im więcej E, a mniej kakao produkcja jest tańsza, a co za tym idzie zysk dla producenta wyższy. Bingo.

Z glicerolem wcale nie jest lepiej. Problem polega na jego użytej ilości, której nie znamy. Glicerol używany jest w kosmetykach, pomadkach więc czy musi być używany także w produktach spożywczych dla utrzymania wilgoci? Aby czekolada była wysokiej jakości wystarczy kilka składników. Moim zdaniem im więcej tym gorzej. Skład może niewiele nam powiedzieć jeśli nie wiemy nic o źródłach i jakości użytych substancji, nie wiemy jakiego pochodzenia jest ziarno kakaowe zostało użyte do produkcji, a to by wiele wyjaśniło jeśli chodzi o smak, cenę, ale i wartości, gdyż kakao może być mniej lub bardziej kaloryczne, może mieć inny zapach i różnić się smakiem. Już nie mogę doczekać się zastawu czekolad gorzkich i mlecznych, ale to temat na kolejne wpisy. Do czekoladki powrócę niebawem…

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: