Szybki trening dla zabieganych

Jak tam mordki? Były na treningu czy zalegają w domach? Pamiętamy, redukujemy się razem, bez wymówek bez głodówek. Czasu nie redukujemy, nie marnujemy, bo wiosna tuż tuż i będziecie mi marudzić, że kolejny raz mini nie jest dla Was. Pamiętam czas, kiedy trencz odmawiał posłuszeństwa i zapinać się nie chciał, a szafa w magiczny sposób, pewnie nocą, zmniejszała ubrania. I wtedy tylko czekolada rozumiała mój smutek. Dzisiaj ponownie wchodzę na redukcję i trening mam już za sobą. Cieszę się bardzo, ponieważ łatwo nie było. Jak widzicie ja też się pocę, bo wycisku sobie nie żałuję.

Rano śniadanie – omlet z 3 jajek i warzyw. Wyjątkowo węgli przed treningiem nie zjadłam ponieważ wieczorem uzupełniłam nimi brzuszek. Po treningu ok. 11 banan i białko, 14.00 obiad – pierś z indyka z pieczarkami w mascarpone z pietruszką i buraczki, 18.00 sałatka z tuńczyka i pewnie około godz. 20 białko albo kazeina dla zapchania.

Ale Kochane moje co się dzisiaj działo na treningu! Ależ świetnie się bawiłam! Było bardzo intensywnie, ale radośnie i pobiłam swój rekord na wznosach bioder ze sztangą! 🙂 Ale od początku, powoli, bo z podekscytowania znowu zapomnę o połowie rzeczy

Cross jaki dzisiaj zrobiłam pochodzi ze strony crossfit_wod_wide:

I runda: 30-20-10

  • cal na ergonometrze
  • GDH sit-ups (tam, gdzie trenuję niestety nie ma specjalnej ławeczki do takich brzuszków, ale poradziłam sobie ustawiając równolegle do drabinek zwykłą poziomą ławkę, w ten sposób, abym mogła jak najniżej zejść plecami za siebie w dół; Poniżej przedstawiam Wam zdjęcie dobrze obrazujące to ćwiczenie)
Zdjęcie skopiowałam ze strony http://www.crossfit.com

Rozliczenie 30 – 20 – 10 oznacza liczbę wykonanych w secie powtórzeń. Inaczej mówiąc po 30 cal na ergonometrze robimy 30 ghd, później 20 cal i 20 ghd, 10 cal i 10 ghd. Po takim secie 2 minuty odpoczywałam.

II runda: 20-10-30

  • push press
  • sumo dl high pulls (ciężar 30 kg, tak tylko tyle i uwierzcie, że kończąc 30 ręce wysiadają – martwy ciąg sumo z unoszeniem sztangi do brody)

III runda: 10-30-20

  • wall balls  (7 kg)
  • hspu (czyli pompeczki w staniu na rękach, ja mam jeszcze zbyt słabe barki żeby zejść do końca głową więc schodziłam do leżącego na macie worka bułgarskiego)

Po takim treningu zrobiłam jeszcze nogi – wznosy bioder ze sztangą i tutaj pobiłam swój rekord… TADAM! Brawo ja!

  • 75kgx15
  • 85kgx12
  • 95kgx10
  • 105kgx8
  • 115kgx6
  • 135kgx7
  • 145kgx4
  • 155kgx3
  • 165kgx4 !!!!

Mój dotychczasowy wynik był mniejszy o 20 kg. 21 grudnia 2017 145 kg podniosłam zaledwie 2 razy, a dzisiaj 165 kg już razy 4!!! Oznacza to, że od 200 kg dzieli mnie tylko 35 kg!!! To jest mój cel 😀

Nie, to nie koniec dzisiejszego treningu. Były jeszcze wykroki ze sztangą i wchodzenie na boxa z workiem. Na dobitkę bic i tric oraz brzuszek w tabacie – 30 sek hollow body, czyli łódka, kołyska, łuk czy jak to tam się zwie + 30 sekund unoszenie ciężarka zza głowy  w leżeniu na macie (10kg). Zrobiłam 4 takie mini rundki. I czym zakończyłam ćwiczenia? 10 minutowym biegiem na bieżni i mordka się cieszy. A jak Wasze treningi? Nowy Rok- nowa ja? Czy może Nowy Rok zeszłoroczna ja? Trzymajcie się gorąco i śledźcie najnowsze wpisy, bo jutro kolejna część o pośladkach!!!

Jedna myśl na temat “Szybki trening dla zabieganych

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: