Koniec starego początkiem nowego

Kochane moje babeczki! Pragnę Wam podziękować za wspólną drogę, wsparcie i motywację do aktywności fizycznej. Z radością myślę o tych, którzy pozwolili mi, aby zarazić ich energią, zmotywować do ruszenia tyłków z kanap, aby wspólnie przeżyć przygodę zrzucania kilogramów i zmiany nawyków żywieniowych. Kiedy czytam Wasze słowa wsparcia w wiadomościach prywatnych, do dziś łezka kręci... Continue Reading →

Featured post

Jak schudnąć?

"Chcę schudnąć z ud", "chciałabym wyrzeźbić brzuch i podnieść pośladki, ale nie chcę mieć mięśni", "jak ujędrnić ciało", "jak wysmuklić łydki", "jak schudnąć, aby nie rozbudować mięśni" - te pytania najczęściej nas babeczki nurtują. Przyszła pora, aby powiedzieć jak jest i czy spalanie tkanki tłuszczowej z jednej partii ciała jest w ogóle możliwe? Kochane moje!... Continue Reading →

Z cyklu talia osy, d… bąka, czyli co zrobić, żeby nie zostać szerszeniem.

Cześć, czołem kluski z rosołem! Dzisiaj będzie o osie, bąku i szerszeniu, czyli co zrobić, żeby mieć wąską talię. Zdradzę Wam moje sposoby. Po pierwsze zostaw ją w spokoju i nie piłuj codziennie skośnych mięśni brzucha! Ze współczuciem i zdziwieniem patrzę na dziewczyny, które ćwiczą na takiej specjalnej maszynie do skośnych i za każdym razem, kiedy je... Continue Reading →

III. Początków część ostatnia – o tym jak z eklerka rośnie crossfiterka :D

Nie miałam pojęcia o treningach siłowych, choć wcześniej uprawiałam tenis stołowy i prowadziłam dość aktywny tryb życia to o maszynach, martwych ciągach itp. nie słyszałam. Aby oswoić się z nowym miejscem biegałam po bieżni. Wszystkie programy znałam na pamieć, nie wiem czy ktoś inny, w tak ekspresowym tempie zwiedził wszystkie trasy - byłam w Hollywood... Continue Reading →

V. Pierwszych chwil słabości ciąg dalszy

      Budzę się na łóżku, poobijana, słyszę głos męża, czuję chłód, odzyskuję świadomość. Po chwili wchodzą postacie w czerwonych strojach, mam z nimi kontakt, spoglądam na nogę, a w niej dziura – mówią, że zabierają mnie na SOR, że trzeba mnie pozszywać… Nieświadoma tego co będzie działo się dalej myślałam o grillu i... Continue Reading →

VI. Powrotu na siłownię ciąg dalszy …

Poprzedni wpis TUTAJ         W końcu po dłuższym czasie wróciłam na siłownię i pewnie myślicie, że rzuciłam się jak szczerbaty na suchary, ale nie… Motywacja spadła, ponieważ te ćwiczenia, które lubiłam niestety były poza moim zasięgiem, trening nie przynosił satysfakcji, ze łzami milcząc wracałam do domu. Kolejną bitwę o siebie przegrałam, ale... Continue Reading →

VII. Metamorfozy ciąg dalszy

Poprzedni wpis TUTAJ No i super, forma w końcu wróciła. Ale jak to wróciła powiecie i co? Macie rację nie ma się czym cieszyć - trzeba sięgać po więcej, przekraczać swoje granice i dawać ciału kolejne nowe bodźce, a niech sobie organizm radzi. Nie ma lekko. Usiadłam w domu nad moim zeszycikiem siłownianym i zaczęłam... Continue Reading →

       Nie jestem dietetykiem, nie jestem trenerem i żadna ze mnie fitneska. Myślisz, że jest to kolejny blog o zdrowym odżywianiu, który Cię nie interesuje, bo przecież w Internecie pełno jest diet cud? Masz rację. Trudno się z Tobą nie zgodzić, gdyż sieć huczy na temat dietetyki i planów treningowych. Jeśli nie interesuje... Continue Reading →

VIII. Metamorfozy ciąg ostatni

Dziękuję Wam za czujność i przypomnienie o braku zakończenia wpisu na temat pierwszego treningu crossfitowego! Faktycznie biję się w piersi, te które mi zostały po redukcji i już nadrabiam zaległości. Urlop, godzina 5 minut 30, słyszę bezlitośnie głośny dźwięk budzika... Babo - myślę -masz urlop, gdzie Ty się wybierasz....? Aura nawet była mi łaskawa -... Continue Reading →

Problem z motywacją?

A już najgorsze są te myśli, że nie chce mi się. Znacie tego chochlika, który podpowiada, żebyście zostali w domu, bo przecież jak odpuścisz dziś trening zrobisz go jutro, czyli nigdy? Wiecie o czym mówię? Najlepsze jest, gdy mówi połóż się na chwilę, odpocznij… i budzisz po kilku godzinach, a zanim wrócisz do świata ludzi... Continue Reading →

Motywacja na kolejny dzień!

Przeczytałam gdzieś, kiedyś o tym, że ból jest przemijający, ale skutki rezygnacji pozostają na zawsze. Nie chcę Cię czarować, że będzie łatwo, tak - przyjdą chwile zwątpienia. Przed Tobą wiele wyrzeczeń i trudnych wyborów, ale uwierz, że będzie warto.      

O fotografii sportowej fotografa okiem

Fotografia sportowa jest sztuką tak samo trudną, co satysfakcjonującą. Uchwycić emocje w tym jednym kadrze, opowiedzieć historię dziejącą się w ruchu obrazem statycznym w ostrym słońcu, deszczu, sztucznym oświetleniu - to wymaga sprawnego oka, wiedzy i sprytu. Oglądając dobre zdjęcie wiele osób zastanawia się nad parametrami technicznymi zdjęcia, nad jakość techniczną sprzętu i obiektywu jakim... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Get started